Karta zbliżeniowa czy tylko na PIN? Bezpieczeństwo kart płatniczych

Data dodania: jakiś czas temu
reklama

karty zbliżeniowe

Karty zbliżeniowe na dobre zadomowiły się w naszych portfelach. Banki zapewniają, że są bezpiecznie, natomiast sami użytkownicy mają co do tego wątpliwości. Jak ostatecznie jest z tymi kartami? Dziś kilka słów o kartach payWave i PayPass.

Nie ma co ukrywać, jako społeczeństwo stajemy się coraz bardziej wygodni. Banki podnoszą limity na wykonywania transakcji np. bez SMS kodów, głównie ze wglądu na płatności mobilne. Również karty zbliżeniowe mają nam zapewnić wygodę. Ale czy tak jest rzeczywiście?

Gdy otrzymałem swoją pierwszą kartę zbliżeniową, bank zapewniał mnie, że terminal płatniczy co którąś transakcję mimo wszystko poprosi o autoryzację PINem. I wiecie co? Miałem tego typu kartę przez wiele lat i nigdy się to nie zdarzyło. Może musiałbym wykonywać kilka transakcji po 50 zł jednego dnia?

Czy karta zbliżeniowa jest bezpieczna?

Płatności zbliżeniowe często działają offline, tzn., że terminal nie łączy się z bankiem podczas autoryzacji płatności. Niestety daje to pole do popisu przestępcom, ponieważ zwyczajnie mogą oni robić transakcje nawet jak nie mamy nic na koncie. Bank rozliczy taką transakcję dopiero za kilka dni. Oczywiście zastrzeżenie przez nas karty płatniczej powinno w pewien sposób nas zabezpieczyć, ale mimo wszystko jest to jedna z wad kart zbliżeniowych.

Korzystacie z komunikacji miejskiej? Przestępcy potrafią mieć przy sobie skanery kart zbliżeniowych. Jeśli trzymacie portfel z kartą zbliżeniową w tylnej kieszeni, złodziej może nam zwyczajnie ją zeskanować, tak jakbyście właśnie płacili zbliżeniowi. Dopiero za jakiś czas możecie się zorientować, że brakuje Wam nieco gotówki.

Jak się zabezpieczyć?

Choć karta zbliżeniowa ma swoje wady dotyczące bezpieczeństwa, to mimo wszystko ma też swoje zalety i nie zawsze warto z jej rezygnować. Wystarczy przestrzegać kilku zasad bezpieczeństwa.

Jak wiadomo, karty zbliżeniowe najczęściej mają blokadę pojedynczej transakcji do 50 zł. Oczywiście akurat to na niewiele się zda, bo można zrobić zwyczajnie klika takich transakcji. Jedną z opcji jest otwarcie w swoim banku rachunku oszczędnościowego (nie mylić z lokatą). Taki rachunek pozwala wpłacać i wypłacać środki kiedy się chce, choć banki często ograniczają liczbę darmowych wypłat w danym miesiącu, bo w końcu macie oszczędzać, prawda? 🙂

Jeśli macie takie 2 konta, wystarczy większą cześć pieniędzy (np. z wypłaty) przelać wewnętrznie na swój drugi rachunek, który jest odpięty od karty. Najczęściej taka operacja jest natychmiastowa i bezpłatna. Natomiast na koncie głównym, do którego przypięta jest karta zostawcie tylko tyle ile rzeczywiście w danym miesiącu potrzebujecie. To powinno Was zabezpieczyć przez kradzieżą znaczniejszych sum przy pomocy karty.

Warto zaopatrzyć się także w specjalne etui dla kart zbliżeniowych, które blokuje możliwość jej zeskanowania, dopóki się jej z tego etui nie wyjmie. Jest to bardzo praktycznie rozwiązanie i naprawdę warto się nad nim zastanowić.

Czy warto rezygnować z karty zbliżeniowej?

To zależy. Ja płacę kartą bardzo często i karta zbliżeniowa jest dla mnie po prostu bardzo wygodna. Ostatnio jednak mój bank podniósł stawki za moją kartę, więc wymieniłem ją na tańszą. Jakże się zdziwiłem, kiedy okazało się, że moja karta nie ma opcji zbliżeniowej. Ale wiecie co? Nawet mi to nie przeszkadza. Transakcje autoryzowane PINem są rozliczane przez bank często już na drugi dzień i wykonywane są online, więc jak coś jest nie tak, bank od razu odrzuci płatność.

Choć ostatnio przydarzyła mi się ciekawa sytuacja. Byłem z narzeczoną w markecie i przy płatności z kartą okazało się, że jest jakiś problem z połączeniem z bankiem i zwyczajnie transakcję mi odrzuciło. Na szczęście moja narzeczona miała kartę zbliżeniową i udało jej się zapłacić, ponieważ jak już wspomniałem, transakcje zbliżeniowe wykonywane są offline, a więc terminal nie łączy się z bankiem podczas wykonywania transakcji.

Podsumowując

Jeśli często płacisz kartą, a na koncie głównym (czyli takim, do którego podpiętą masz kartę) nie przechowujesz zbyt dużo pieniędzy, karta zbliżeniowa może być wystarczająca i wygodna. Pamiętaj jednak, by nie trzymać jej w portfelu, który masz np. w tylnej kieszeni. To jest zwyczajnie proszenie się o kradzież!

Jeśli jednak masz obawy, że możesz utracić choćby złotówkę, może lepiej zadbaj o kartę bez funkcji zbliżeniowej? Banki coraz częściej udostępniają taką możliwość.
Bez względu na wybraną opcję co do karty, naprawdę zalecam trzymanie oszczędności na innym koncie, niż na koncie, do którego macie przypiętą kartę. Zawsze podnosi to bezpieczeństwo.


PS. jeśli masz konto na Facebooku, polub fanpage Konkretnego. Dzięki!




Tagi: , , , , , , ,

Bądź miły! Uwielbiam wchodzić z Wami w dyskusję, proszę jednak, by krytyka była konstruktywna. Komentarz, który ma na celu obrażać mnie lub moich Czytelników może zostać usunięty. Tutaj każdy ma czuć się dobrze :)

Jestem także tutaj


YouTube - ostatni film z Filek.TV

YouTube - ostatni film z Konkretny.pl

Discord

Chcesz ze mną pograć?
Wbijaj na mój Discord

Partnerzy











O blogu

Konkretny.pl to blog technologiczny, którego tematyka porusza kilka specjalistycznych dziedzin. Jednymi z najważniejszych są zagadnienia dotyczące technologii i Internetu, ale nie brakuje tutaj również typowych tekstów dotyczących finansów, marketingu, programowania, a nawet gier komputerowych. Życzę przyjemnej lektury :)


Social Media

 



© 2011-2018 Marcin Romanowicz. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Wszystkie posty piszę w dobrej wierze. Nie odpowiadam jednak za wszelkie szkody, treść komentarzy oraz autentyczność informacji na stronie. Informuję, że publikowane pliki zostały sprawdzone programem antywirusowym w aktualnej wersji. Nie biorę jednak odpowiedzialności, jeśli coś się stanie.

| O mnie |   | Polityka Prywatności |   | Kontakt |