Krater: Shadows over Solside – recenzja

Data dodania: jakiś czas temu
reklama

Krater: Shadows over Solside niedawno został wydany w naszym kraju dzięki Techlandowi w polskiej wersji językowej. To niezależna produkcja niewielkiego studia Fatshark. Czy mało studio oznacza słabą grę? Niekoniecznie.

Krater: Shadows over Solside to ciekawie połączenie gier Diablo oraz Fallouta w klimacie post-apokaliptycznym. Akcja gry skupia się wokół tytułowego Krateru, miejsca gdzie osiedlili się mieszkańcy po wielkim katakliźmie, w którym można znaleźć wiele skarbów, ale również czyha wiele niebezpieczeństw. Akcja gry zaczyna się humorystycznie na wielkim kacu, gdzie nasza postać nie wiele pamięta z ostatniej nocy. No cóż, trzeba się pozbierać, znaleźć towarzyszy i ruszyć na poszukiwanie przygód (i skarbów). Początek może sugerować, że gra nie jest zbyt poważna i rzeczywiście – twórcy postawili na poczucie humor i nieco absurdu, jednak sama fabuła jest już jak najbardziej poważna.

Pierwsze godziny gry to tutorial, w którym gra uczy nas podstawowych umiejętności. Akcja gry na początku przesuwa się dość powolnie co może niestety skutecznie zniechęcić mniej cierpliwych graczy. Mnie osobiście gra zaczęła zasysać po koło 9 godzinach gry – to nieco za wolno. Warto dać tej grze szansę i pozwolić się nią oczarować, wtedy czeka nas przednia zabawa (o ile lubimy gry w takim klimacie).

W grze mamy do wyboru 4 klasy postaci (na swój sposób, ponieważ każda posiada wersję normalną oraz zmutowaną). Każda z postaci ma 2 skille, które przypisane są do klawiszy z cyframi. Podczas rozgrywki sterujemy całą drużyną, a co zostało ciekawie rozwiązane to to, że kamera niej jest „przyklejona” na stałe do naszej drużyny. Możemy ją przesuwać tak jak w klasycznym RTSie by przeglądać mapę bez zapuszczania się tam swoimi bohaterami.
Twórcy ciekawie rozwiązali cały system drużynowy – nasze postacie w drużynie mogą zginąć, tak na dobre bez możliwości „respienia”. Odważne i świetnie posunięcie! Możemy co prawda bez końca rekrutować nowych bohaterów jednak ze swojego doświadczenia wiem, że taki system sprawia, iż wolimy oszczędzać te wytrenowane już postacie i nie rzucamy się na ślepo w wir walki. Zmusza nas to do przemyślanych decyzji.

Co mnie natomiast boli w Krater: Shadows over Solside? Powtarzalność. Po wielu godzinach grania mamy wrażenie, że robimy cały czas to samo. Różnorodność przeciwników jest niewielka, a niektóre lokacje się powtarzają, szczególnie widać to w różnego rodzaju lochach. Brakuje też miejsc charakterystycznych co daje wrażenie, że mimo, iż jesteśmy zupełnie gdzieś indziej mamy wrażenie, że jesteśmy w tej samej lokacji. To moim zdaniem najpoważniejsze wady, które mogą zniechęcić po pewnym czasie rozgrywki.

Twórcy zasługują na gromkie brawa za efekty audiowizualne. Grafika jest śliczna i bardzo kolorowa. Niektórzy się przyczepią, że za kolorowa jak na świat post-apokaliptyczny. Muzyka również jest bardzo klimatyczna i specyficzna. Jeśli oceniać by grę po samych tych elementach dałbym 10/10.

Niestety gorzej wypadają dialogi. Są one głównie pisane, a głos postaci wydobywający się spod maski to zazwyczaj kilka słów, czasami jakieś pojękiwanie. Jednak przy produkcji za tę cenę to tyko czepianie się :).

Krater ma natomiast to, czego nie ma wiele droższych gier – ciągłego wsparcia producenta. Twórcy cały czas są otwarci na sugestię graczy, dodają nowe rzeczy, wydają darmowe DLC. W trakcie testowania przeze mnie gry wydano patch, który wprowadza tryb co-op! Teraz możecie grać ze znajomymi. Gdyby wszyscy producenci brali z tego przykład gry byłyby dużo lepsze.

Podsumowując Krater: Shadows over Solside to gra solidna i niedroga przeznaczona jednak tylko dla cierpliwych graczy, którym nie straszna jest powolnie rozwijająca się akcja i brak ułatwień. Produkt jest wymagający, ale potrafi też wciągnąć i zauroczyć. Za niewielką cenę gra oferuje około 30 godzin zabawy, także moim zdaniem jest warta swoich pieniędzy.

Ocena:

7,5/10

Plusy:
+fabuła
+grafika i muzyka
+ciekawy świat
+dużo humoru
+wymagająca

Minusy:
-bywa nudna
-wolno rozwijająca się akcja
-wrażenie powtarzalności


PS. jeśli masz konto na Facebooku, polub fanpage Konkretnego. Dzięki!





Bądź miły! Uwielbiam wchodzić z Wami w dyskusję, proszę jednak, by krytyka była konstruktywna. Komentarz, który ma na celu obrażać mnie lub moich Czytelników może zostać usunięty. Tutaj każdy ma czuć się dobrze :)

Jestem także tutaj


YouTube - ostatni film z Filek.TV

YouTube - ostatni film z Konkretny.pl

Discord

Chcesz ze mną pograć?
Wbijaj na mój Discord

Partnerzy











O blogu

Konkretny.pl to blog technologiczny, którego tematyka porusza kilka specjalistycznych dziedzin. Jednymi z najważniejszych są zagadnienia dotyczące technologii i Internetu, ale nie brakuje tutaj również typowych tekstów dotyczących finansów, marketingu, programowania, a nawet gier komputerowych. Życzę przyjemnej lektury :)


Social Media

 



© 2011-2020 Konkretny.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Wszystkie posty piszę w dobrej wierze. Nie odpowiadam jednak za wszelkie szkody, treść komentarzy oraz autentyczność informacji na stronie. Informuję, że publikowane pliki zostały sprawdzone programem antywirusowym w aktualnej wersji. Nie biorę jednak odpowiedzialności, jeśli coś się stanie.

| O mnie |   | Polityka Prywatności |   | Kontakt |