Zakłamanie dziennikarskie

Data dodania: jakiś czas temu
reklama

Nowy rok już trwa, ale ja się chyba jeszcze nie obudziłem, bo przypadkiem skasowałem parę postów na blogu co mnie trochę poirytowało, jednak to jest nic, jak widzę w jaki sposób dziś manipuluje się informacją. O co mi chodzi, opiszę przykładach i mam nadzieję, że osoby, które myślą o porządnym dziennikarstwie będą się tego trzymać.

1. Sianie paniki

To jest coś, co drażni najbardziej. Wielokrotnie widziałem tytuły na znanych i szanowanych portalach informacyjnych, które twierdzą coś innego niż jest w artykule. Szczególnie często widzę podpisy w stylu np. „Od maja zdrożeją bilety MPK”, później w artykule okazuje się, że to jest pomysł kogoś tam i jeszcze nikt tego nie przegłosował. Zakładanie z góry, że zdrożeją jest karygodne w sztuce dziennikarskiej. Dużo poprawniej brzmiał by ten tytuł gdyby dano np. znak zapytania na końcu „Od maja zdrożeją bilety MPK?”. Teraz już łatwo wywnioskować, że to nie jest takie pewne prawda? A czytelnika i tak powinno przyciągnąć.

2. Koloryzowanie i manipulowanie

Kolejna rzecz, której należy się wystrzegać. Bardzo często zdarza się, że osoby piszące artykuł mocno koloryzują tekst by zwiększyć jego sensacyjność. Np. dziś czytałem artykuł o tym, że szkoła w Oświęcimiu chce zorganizować turniej w grę Counter Strike. Kto grę zna wie, że to gra o prostej konstrukcji i grafice. Tymczasem jeden z dziennikarzy opisał grę jako brutalną i krwawą. Kto gry nie zna rzeczywiście może pomyśleć, że dzieciaki będą grać w nie wiadomo co. Ja jednak grę znam i wiem, że krew można wyłączyć i już żadnej „krwawości” tam nie ma. Tym samym ów dziennikarz informację z koloryzował w taki sposób, że praktycznie zmienił odczucie jej odbioru. Wystrzegać się tego!

3. Brak wiedzy na temat

W tym punkcie również można odnieść się do przykładu z punktu 2. Jak nie wiemy o czym piszemy to koniecznie tę wiedzę posiądźmy. Dowiedzmy się czegoś o danej sprawie i niech to będzie wiedza zawsze z przynajmniej trzech różnych źródeł. Dziennikarz ma być obiektywny, swoje komentarze może natomiast umieścić pod artykułem wyraźnie zaznaczając, że to jego komentarz.

Niestety teoria teorią, a praktyka praktyką. Bardzo często winni są też sami redaktorzy naczelni, którzy po pierwsze – dopuszczają artykuł, po drugie – sami „cisną” dziennikarzy by pisali w taki sposób, by byłą sensacja, zainteresowani i zysk z tej informacji. Takie czasy i coraz trudniej o fachowych dziennikarzy. Oby z Wami było inaczej 😉


PS. jeśli masz konto na Facebooku, polub fanpage Konkretnego. Dzięki!




Tagi:

Bądź miły! Uwielbiam wchodzić z Wami w dyskusję, proszę jednak, by krytyka była konstruktywna. Komentarz, który ma na celu obrażać mnie lub moich Czytelników może zostać usunięty. Tutaj każdy ma czuć się dobrze :)

Jestem także tutaj


YouTube - ostatni film z Filek.TV

YouTube - ostatni film z Konkretny.pl

Discord

Chcesz ze mną pograć?
Wbijaj na mój Discord

O blogu

Konkretny.pl to blog technologiczny, którego tematyka porusza kilka specjalistycznych dziedzin. Jednymi z najważniejszych są zagadnienia dotyczące technologii i Internetu, ale nie brakuje tutaj również typowych tekstów dotyczących finansów, marketingu, programowania, a nawet gier komputerowych. Życzę przyjemnej lektury :)


Social Media

 



© 2011-2021 Konkretny.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Wszystkie posty piszę w dobrej wierze. Nie odpowiadam jednak za wszelkie szkody, treść komentarzy oraz autentyczność informacji na stronie. Informuję, że publikowane pliki zostały sprawdzone programem antywirusowym w aktualnej wersji. Nie biorę jednak odpowiedzialności, jeśli coś się stanie.

| O mnie |   | Polityka Prywatności |   | Kontakt |