Na aukcjach internetowych (np. na Allegro czy Ebay) często można kupić tzw. kody odblokowujące dla Steam czy Origin. Są one tańsze niż oferowane przez same platformy. Niektóre z nich są poprawne, jednak bardzo wiele z nich do niczego się nie nadaje!
Jak działają naciągacze?
Ze swojego doświadczenia wiem, że najwięcej naciągaczy pojawia się podczas premiery nowej gry, choć nie jest to regułą. Np. po premierze Battlefielda 3 na aukcjach Allegro można było znaleźć oferty, w których grę można było nabyć w wersji elektronicznej za około 60 zł. Ale również i stare gry takie jak CS są tak sprzedawane np. za 20 zł. Tanio? Pewnie, że tanio. Więc gdzie jest haczyk? Naciągacze liczą na to, że kupujący nie przeczyta dokładnie opis aukcji, w których często jest napisane drobnym drukiem, że np. „sprzedawany kod jest używany i nie nadaje się do użytku”. Takie informacje też często są wrzucane między zdaniami w opisie gry tak by przeglądający aukcję nie zwrócił na to uwagi. I potem jest problem – gracz wydaje pieniądze za kod, który nie działa i nic nie może zrobić, ponieważ sprzedający poinformował na aukcji, że kod jest do niczego. Dlatego pamiętajcie – ZAWSZE DOKŁADNIE CZYTAJCIE OPIS AUKCJI ORAZ SPRAWDŹCIE OPINIE O SPRZEDAJĄCYM! Jest to bardzo ważne, ponieważ później szanse na odzyskanie pieniędzy są nikłe. No chyba, że naciągacz wybrał nieodpowiednią kategorię aukcji lub nie poinformował o tym, że kod jest niedziałający – wtedy mamy pewne pole manewru do reklamacji.
Podobne praktyki są stosowane również w przypadku telefonów komórkowych, gdzie naciągacze licząc na naszą nieuwagę piszą, że sprzedają „zdjęcie” telefonu, a nie telefon. Dlatego zawsze uważajcie, gdyż liczących na naszą nieuwagę ludzi nie brakuje.
Powodzenia w internetowych zakupach!
Filek