Battlefield 3 – krótka recenzja

Data dodania: jakiś czas temu
reklama

Battlefield 3 to strzelanina z widokiem z pierwszej osoby, w której gracz wciela się w żołnierza amerykańskiej armii. Tak jak w poprzedniej części, również i w „trójce” twórcy zaimplementowali kampanię dla trybu pojedynczego gracza. Nie mam jednak wątpliwości, że kwintesencja gry leży w zabawie sieciowej.

Od początku istnienia serii Battlefield stawiał na zabawę sieciową, a tryb single stawiał na „zabawę sieciową”, tylko, że z botami. Trend ten jednak zaczął się zmieniać, na PC szczególnie od Bad Company 2, gdzie mieliśmy już pełnowartościową kampanię. W Battlefield 3 kampania przypomina nieco styl z Call of Duty: Black Ops, gdzie przesłuchiwany żołnierz opowiada co nieco, a misje stanowią retrospekcję. Mimo to, kampania średnio wciąga, jest maksymalnie liniowa, oskryptowana oraz zawiera parę błędów, które mogą drażnić.

A jak multiplayer? Mutli to istny majstersztyk! Gra jest dynamiczna, na polu walki wiele się dzieje, pojazdy i mapy są bardzo dopracowane, a silnik gry pozwala na niszczenie otoczenia. Do tego dochodzi strona wizualna i dźwiękowa gry, która na dzień dzisiejszy nie ma sobie równych. Ruchy żołnierzy odwzorowane są również bardzo realistycznie – od tej technicznej strony nie mam się czego przyczepić.

Pole walki umożliwia długie godziny rozgrywania meczu na ciągle to nowe sposoby. Gracze na komputerach PC mają aż 64 miejsca, by stworzyć widowiskowe bitwy. Gra dzięki temu pochłania na długie godziny (przynajmniej mnie).

Multiplayer oferuje też grę w trybie kooperacji, gdzie razem z przyjaciółmi walczymy na mapach znanych z kampanii podczas największych starć. Bardzo wciągające, lecz map do tego trybu jest zdecydowanie za mało. Liczymy na więcej w dodatku DLC!

No, ale zawsze muszą być też jakieś wady. Grę odpala się przez Battleloga z przeglądarki. Ma to oczywiście swoje plusy, bowiem nie musimy odpalać zasobożernego programu by pograć, a grając awansujemy odblokowując różne dodatki czy bronie. Największa wadą tego rozwiązania jest to, że jeżeli Battlelog ma awarię, gry już nie włączymy – zapomnij nawet o graniu w kampanię, jeżeli nie masz dostępu do Internetu.

Podsumowując Battlefield 3 to gra bardzo, bardzo dobra, ale nie wybitna. Twórcy chcieli dać nam coś z Battleefield 2 i coś nowego, wzbudzili bardzo duże oczekiwania, jeżeli chodzi o kampanię, a jednak wyszła ona średnio. Dobrze jednak, że najważniejszy tryb gry – tryb sieciowy nie ma sobie równych. Gorąco polecam wszystkim fanom gier typu FPS – gra jest dynamiczna i dzieje się w niej bardzo wiele z czego może śmiało konkurować chociażby z serią Call of Duty.

Moja ocena: 8,8/10

Opracowanie: Filek


PS. jeśli masz konto na Facebooku, polub fanpage Konkretnego. Dzięki!





Bądź miły! Uwielbiam wchodzić z Wami w dyskusję, proszę jednak, by krytyka była konstruktywna. Komentarz, który ma na celu obrażać mnie lub moich Czytelników może zostać usunięty. Tutaj każdy ma czuć się dobrze :)

Jestem także tutaj


YouTube - ostatni film z Filek.TV

YouTube - ostatni film z Konkretny.pl

Discord

Chcesz ze mną pograć?
Wbijaj na mój Discord

Partnerzy











O blogu

Konkretny.pl to blog technologiczny, którego tematyka porusza kilka specjalistycznych dziedzin. Jednymi z najważniejszych są zagadnienia dotyczące technologii i Internetu, ale nie brakuje tutaj również typowych tekstów dotyczących finansów, marketingu, programowania, a nawet gier komputerowych. Życzę przyjemnej lektury :)


Social Media

 



© 2011-2021 Konkretny.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Wszystkie posty piszę w dobrej wierze. Nie odpowiadam jednak za wszelkie szkody, treść komentarzy oraz autentyczność informacji na stronie. Informuję, że publikowane pliki zostały sprawdzone programem antywirusowym w aktualnej wersji. Nie biorę jednak odpowiedzialności, jeśli coś się stanie.

| O mnie |   | Polityka Prywatności |   | Kontakt |