
Okazuje się, że pokolenie graczy sprzed kilkunastu lat zwyczajnie dorosło i… dalej gra. Choć nie tak często jak kiedyś to jednak nadal gra. Zauważają to także duże media. Przykład? Wpiszcie sobie na YouTube frazę „MAXXXGames” – tak, to oficjalny program RMF MAXXX dla graczy. A takich przypadków jest więcej. Co się dzieje?
No właśnie. Choć miłośnicy gier wideo to nadal w większości osoby młode, to jednak poprzednie pokolenie graczy dorosło i ma pieniądze by gry kupować. Ale to nie wszystko. Te same osoby mają też dzieci, którym łatwiej jest namówić rodziców na zakup jakiejś gry niż miało to miejsce jeszcze kilkanaście lat temu, ponieważ rodzice Ci zwyczajnie lepiej rozumieją o co w tym chodzi. Czy też to czujecie? Obserwując swoją rodzinę i znajomych taki obraz właśnie mi się rysuje. Zresztą co tu ukrywać, nadal jestem aktywnym graczem, choć dużo mniej niż kiedyś 🙂
Znów moją opinię oprę na obserwacji najbliższego otoczenia, co wcale nie musi być miarodajne :). Zauważyłem, że stałą lub rosnącą popularność odnotowują gry nastawione na tzw. esport (czyli takie, które nadają się do realizacji turniejów online). Jest to m.in. Counter Strike: Global Offensive, World of Tanks, Heroes of the Storm, League of Legends (potocznie zwany LoLem) oraz StarCraft 2. Te tytuły zauważam najczęściej. Jak z tym jest u Was?