Latać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej

Data dodania: 28 maja 2018
reklama

I niekoniecznie mam tutaj na myśli loty jako pasażer, a raczej jako pilot… wirtualny pilot. Choć może nie do końca? Chciałbym opisać Wam swoje wrażenia z wizyty w symulatorze lotów „Loty Marzeń” we Wrocławiu.

Na początku chcę dodać, że tekst nie jest w żaden sposób sponsorowany. Faktem, jest, że zostałem zaproszony, ale nikt tego tekstu na mnie nie wymusił. „Loty Marzeń”, bo tak się nazywa symulator Boeinga 737-800NG to naprawdę dobrze wykonany kokpit, w którym część elementów pochodzi z cmentarzyska samolotów. A więc, ktoś pojechał w miejsce, gdzie są wraki, wydobył co ciekawsze elementy, odnowił, przystosował i voila! Jest w tym coś niesamowitego mogąc siedzieć na fotelu, który pochodzi z prawdziwej maszyny czy używać wolantów, które także zostały „wydobyte” z prawdziwego Boeinga.

Chłopaki, którzy zainwestowali w ten symulator musieli się wykazać dużą determinacją, ponieważ nie łatwo jest zgromadzić wszystkie potrzebne części, o finansach nawet nie wspominając. I tak oto ekipa z „Lotów Marzeń” cały kokpit sprowadziła prosto z Kanady, a system wizyjny z Australii. Całość prezentuje się niesamowicie i naprawdę warto chociaż móc go zobaczyć.

Myślę, że najlepiej pokaże Wam to materiał wideo, który u nich realizowałem dla celów swojego kanału na YouTube:

Podsumowując, jeśli będziecie we Wrocławiu polecam zajrzeć do SkyTower, gdzie wspomniany symulator się znajduje. Miękkiego lądowania!


PS. jeśli masz konto na Facebooku, polub fanpage Konkretnego. Dzięki!




Tagi: , , , , , , ,

Bądź miły! Uwielbiam wchodzić z Wami w dyskusję, proszę jednak, by krytyka była konstruktywna. Komentarz, który ma na celu obrażać mnie lub moich Czytelników może zostać usunięty. Tutaj każdy ma czuć się dobrze :)

Jestem także tutaj


YouTube - ostatni film z Filek.TV

YouTube - ostatni film z Konkretny.pl

Discord

Chcesz ze mną pograć?
Wbijaj na mój Discord

Partnerzy











O blogu

Konkretny.pl to blog technologiczny, którego tematyka porusza kilka specjalistycznych dziedzin. Jednymi z najważniejszych są zagadnienia dotyczące technologii i Internetu, ale nie brakuje tutaj również typowych tekstów dotyczących finansów, marketingu, programowania, a nawet gier komputerowych. Życzę przyjemnej lektury :)


Social Media

 



© 2011-2018 Marcin Romanowicz. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Wszystkie posty piszę w dobrej wierze. Nie odpowiadam jednak za wszelkie szkody, treść komentarzy oraz autentyczność informacji na stronie. Informuję, że publikowane pliki zostały sprawdzone programem antywirusowym w aktualnej wersji. Nie biorę jednak odpowiedzialności, jeśli coś się stanie.

| O mnie |   | Polityka Prywatności |   | Kontakt |